Ile zjesz, tyle szczęścia! czyli Tłusty Czwartek okraszony słoniną i mięsiwem!
Jakie ukryte znaczenie i tajemnice niesie pączkowe święto?
Tłusty Czwartek to dzień radości, obfitości i smakowitych tradycji, które przez wieki zmieniały swoje oblicze. Dziś kojarzymy go głównie z jedzeniem pączków i faworków, ale jego historia sięga znacznie dalej – do czasów, gdy Słowianie obchodzili święta związane z końcem zimy i przygotowaniami do wiosny. Odkryj słowiańskie korzenie, magię dostatku i zapomniane rytuały tego czasu! Zanurz się w tę fascynującą podróż w czasie!
Słowiańskie korzenie Tłustego Czwartku
Dla dawnych Słowian zima była okresem próby, a jej końcówka oznaczała przełom i powrót światła, ciepła oraz nowej energii. Właśnie w tym czasie organizowano obrzędy dziękczynne i uczty, które miały zapewnić dostatek, ochronę przed głodem oraz dobrą aurę na nadchodzący czas.
- W okresie przejściowym między zimą a wiosną Słowianie organizowali uczty, na których spożywano tłuste mięsa, smażone placki i chleb, aby uczcić obfitość i przywołać urodzaj.
- Przywiązywano dużą rolę do magii takiego jedzenia. Wierzono, że – poza przywołaniem obfitości i urodzaju - spożywanie tłustych potraw w tym czasie chroni także przed złymi mocami, zapewnia siłę i zdrowie na nowy sezon. W niektórych regionach pieczono specjalne placki ochronne, które miały zapewnić zdrowie i szczęście domownikom. Pełniły one rolę wyjątkowych słowiańskich amuletów kulinarnych.
- Nasi przodkowie urządzali na pożegnanie zimy pogańskie maskarady. Przebierańcy, hałaśliwe zabawy i skoki przez ogień miały symbolicznie przepędzać zimowe demony i zaprosić wiosenną płodność.
Tłusty Czwartek na słodko
Gdy chrześcijaństwo stopniowo przejmowało dawne obrzędy, wiele pogańskich świąt uległo przemianie, przyjmując nowe znaczenie. Pierwsze wzmianki o Tłustym Czwartku pochodzą już z XIV-ego wieku, kiedy to kronikarze wspominali o świętowaniu tego dnia na dworach książęcych. Tłusty Czwartek stał się częścią tradycji związanych z okresem Wielkiego Postu, który poprzedzał Wielkanoc.
- W chrześcijańskiej Europie dzień traktowano niczym ostatni dzień obżarstwa, bo on był ostatnią okazją do spożywania tłustych i bogatych potraw przed 40-dniowym postem. Dodatkowo Tłusty Czwartek był nie tylko świętem jedzenia, ale częścią dłuższego okresu zabaw i hucznych pożegnań z zimą, zwłaszcza w zachodniej Europie.
- W Polsce chrześcijańskiej także nosił symbolikę dostatku i wyrzeczenia. Spożywanie pączków, faworków i innych przysmaków było sposobem na „naładowanie” organizmu przed czasem pokuty i wyrzeczeń.
- Ewoluowały także same potrawy tego czasu. Choć dziś królują pączki ze słodkim nadzieniem i faworki, w dawnych czasach spożywano tłuste mięsa, kasze i smażone placki, stąd i nazwa czwartku „tłustego”, a nie „słodkiego”. W dawnej Polsce pączki nadziewano słoniną i skwarkami! Badania etnograficzne wskazują, że w niektórych wioskach w XIX-ym wieku zamiast pączków jadano kulebiaki i smażone pierogi, dostosowane do lokalnych tradycji. Dopiero później zaczęto nadawać im słodką formę. Zresztą sam „pączek” początkowo oznaczał po prostu „małą kulkę” i odnosił się nie tylko do jedzenia, ale także do roślinnych pąków symbolizujących nadchodzącą wiosnę. Współczesne pączki mają co najmniej kilkadziesiąt rodzajów nadzienia i różne kształty, od tradycyjnych po wegańskie i fit wersje.
Jakie wierzenia wiązano z Tłustym Czwartkiem?
- Powtarzano tego dnia: Ile zjesz, tyle szczęścia! Wierzono bowiem, że im więcej pojedzonego w Tłusty Czwartek, tym większa obfitość i pomyślność czeka w nadchodzącym roku.
- Spożywanie pączków i innych smakołyków w gronie rodziny i znajomych miało wzmacniać więzi oraz zapewniać pomyślność. To był cały rytuał wspólnego jedzenia.
- W niektórych dawnych przekazach można znaleźć wzmianki o pączkach z ukrytą monetą, która miała przynieść dostatek osobie, która ją znalazła. Pączek był więc tym samym symbolem przyszłego szczęścia.
Choć dziś święto to kojarzymy głównie z gastronomiczną ucztą, jego pierwotne znaczenie nie zostało całkowicie zapomniane. To dzień, który nadal łączy ludzi przy stole, wzmacnia tradycję i pozwala na chwilę radości przed nadchodzącymi wyzwaniami. Wiele krajów europejskich – od Hiszpanii, po Rosję i Norwegię - również obchodzi swoje odpowiedniki Tłustego Czwartku. W Wielkiej Brytanii tradycje Tłustego Czwartku obchodzone są natomiast we wtorek, ostatniego dnia karnawału. Święto to, podobnie jak w innych krajach anglosaskich, jest określane jako Pancake Day i serwowane są w tym dniu tradycyjne grube naleśniki z przeróżnymi polewami i dodatkami. Okazuje się zatem, że jedzenie tego dnia ma w sobie prastarą magię dostatku i radości. A więc… smacznego!
Podziel się tym, co było dla ciebie najbardziej pomocne w tym materiale! Daj znać w komentarzu! Kliknij Polub, aby nie przegapić nowych treści o rozwoju osobistym, które pomogą Ci odkryć swoją prawdziwą moc!
Autor: Agnieszka Wykrota – Przysiwek
CEO Neurocoaching Institute of Knowledge, Neurocoach, Trainer Instructor IANLP, Coach ICI, NLP Master IANLP i IN, Certyfikowana Hipnoterapeutka – Master Hipnozy, Trenerka EFT i Cellular EFT, Mistrzyni Reiki i Angel Reiki, Certyfikowana Nauczycielka Soul Body Fusion®, Radiestetka
Fot. własne

Komentarze